Wódkę lubią nie tylko Polacy. Trunek ten cieszy się dużą popularnością w całej Europie. Każdy naród ma inne zwyczaje jej picia. Niektóre z nich są naprawdę zdumiewające.

Polacy uwielbiają pic czystą. Podobnie jak w wielu krajach słowiańskich najpopularniejszym sposobem jej konsumpcji jest picie jej z małych kieliszków i przegryzanie specjalnie przygotowanymi w tym celu przekąskami. Ogórek kiszony czy śledź najlepiej dopełnia smaku. Wiadomo też, że wódka musi być schłodzona, bo ciepła traci swój wyjątkowy smak.

W Wielkiej Brytanii wódki nie pije się tak jak w Polsce. Trunek ten używany jest wyłącznie do koktajli. Brytyjczycy lubią łączyć wódkę z colą, tonikiem i nawet lemoniadą. Picie wódki z kieliszków jest dla wyspiarzy abstrakcją, jednak możliwe, że ich styl picia wódki wkrótce ulegnie zmianie. Wszystko za sprawą dużej liczby Polaków, którzy propagują tradycyjny polski sposób picia tego alkoholu. Sami z kolei coraz chętniej sięgają po różnorodne koktajle.

Miłość do wódki, z pewnością podzielić mogą z Polakami Rosjanie. Czysta, uważana za jeden z symboli Rosji, doczekała się w tym kraju nawet własnych muzeów. Jedno z nich jest największa atrakcją Petersburga. Oprócz możliwości poznania tu bogatej historii wódki, można również dowiedzieć się jak przebiegała destylacja tego trunku w dawnej Rosji i z czego, na przestrzeni wieków pito alkohol. W cenie biletu można tu również otrzymać dwie pięćdziesiątki wódki, kiszonego ogórka i kromkę chleba. Oprócz degustacji istnieje tu również szansa na zjedzenie tradycyjnych rosyjskich posiłków, sporządzonych na podstawie autentycznych XIX-wiecznych przepisów.

Ze znakomitej wódki słyną Szwedzi, Norwegowie i Finowie. Pierwsi z nich to wynalazcy tzw Smorgasbord, czyli szwedzkiego stołu będącego wspaniałą kompozycją przekąsek do swoich narodowych wódek. Warto przy tym wiedzieć, że Skandynawia słynie z wyjątkowych ograniczeń w spożywaniu czystej. Istniejąca tam szwedzka sieć sklepów monopolowych jest własnością państwa. Placówki te otwarte są jedynie od poniedziałku do piątku i tylko do godziny 18. Norwedzy na zakup alkoholu mają jeszcze mniej czasu – nieliczne sklepy z alkoholem funkcjonują tam do godziny 17 i zamykane są dzień przed każdym świętem. Finowie zaopatrują się w alkohol tylko w państwowych sklepach Alko.

 

o autorze

M. B.